Żeby mi się tak chciało…

…jak mi się nie chce. Oczywiście! Oryginalnością się w tym temacie nie popiszę. Ale naprawdę dawno nie odczuwałem takiego lenia na bieganie.image

Zdjęcie z nagłówka mówi wiele o moim obecnym nastroju. Moi ulubieńcy to ostatnio nie Elite7 i podbiegi, ale ptasie mleczko i relacje z MŚ w snookerze. Zero motywacji. Zero chęci. Za wiele chyba od siebie oczekiwałem tej wiosny. Myślałem, że uda mi się nie być stłamszonym przez ojcostwo. Może tak będzie, ale jeszcze nie teraz.

Na razie zestawienie kilku okoliczności doprowadziło mnie do punktu od którego w zasadzie może być już tylko lepiej. Czemu? Nie trenuję. Nie mam formy. Nie mam siły. Nie mam ochoty. Z tego poziomu można tylko w górę 😉 .

Ale żeby było jasne, te szczątkowe pokłady chęci i energii jakie mi pozostały nie marnują się! W całości przelewam je na moją małą księżniczkę. A że ona jest na razie mała, to i te zasoby energii i chęci są wystarczające. Piszę tego posta po sesji lulania do snu i naprawdę nie ma na wieczór nic fajniejszego.

Mam nadzieję, że wkrótce dam radę wrócić do treningów nie zaniedbując przy tym moich dziewczyn. Bo i praca daje mi teraz w kość i dlatego też trudno mi wykrzesać z siebie coś więcej niż tą resztkę poświęcaną im. Muszę być dobrej myśli!

Jutro jedę odebrać pakiety na Orlen Warsaw Marathon. Dlaczego pakiety spytacie? Nie, moja żona jeszcze nie wróciła do biegania 😉 Dwa bo jeden na maraton, a drugi na 10km. Miał być królewski dystans, ale nie jestem samobójcą. Nie zamierzam robić sobie krzywdy na zasadzie „potrzymaj mnie piwo, a co ja nie dam rady”. Dlatego pobiegnę dychę. Co z tego wyjdzie dam wam znać po biegu. Ale z tego miejsca życzę wam powodzenia, niezależnie od tego gdzie startujecie w weekend!

Trochę liczę, że ten mój start to będzie jakiś punkt zwrotny. Że pomoże mi to stanąć na właściwych nogach. Wrócić do regularnego treningu i dobrych starów. Zagęszczenie biegaczy na metr kwadratowy zawsze dobrze na mnie działa. Może i tu pomoże. Bo szkoda, żeby te maleństwa leżały nieużywane 😉

image

Dodaj komentarz