Półmaraton PWZ im. „Kusego” czyli jak zmoknąć na Mazowszu, a nie w Świętokrzyskim

Trudno mi się było zdecydować na połówkę przed jesiennym maratonem. Najpierw zapisałem się do Płocka na Półmaraton Dwóch Mostów… żeby za chwilę stwierdzić, że to jednak za blisko do maratonu. Na fali tej decyzji znalazłem imprezę w Skarżysku Kamiennej, czyli Półmaraton Wtórpol. I do piątku jeszcze miałem tam startować… Ale pogoda pod znakiem ulewy ponownie skorygowała moje plany (miałem jechać z dziewczynami – w ulewę trochę bez sensu) i tak trafiłem w sobotę do Błonia zapisać się na 7 Półmaraton Powiatu Warszawskiego Zachodniego im. Janusza Kusocińskiego. Czytaj dalej Półmaraton PWZ im. „Kusego” czyli jak zmoknąć na Mazowszu, a nie w Świętokrzyskim

Rodzin(nie) rozbiegane Książenice

Mając w pamięci i przed oczami cudowną pogodowo sobotę z optymizmem spoglądałemIMG_1243 na zaplanowaną na dzień następny pierwszą rodzinną wyprawę. Wiedząc jak fajna atmosfera panuje na imprezie organizowanej przez Biegam w Książenicach postanowiliśmy z żoną zabrać Olę przy okazji mojego startu na mały spacer do Książenic. Ale nazajutrz miało się okazać, jak już życie z niemowlakiem zdążyło mnie w sumie nauczyć – że lepiej za wiele nie planować. Czytaj dalej Rodzin(nie) rozbiegane Książenice