Królewski Festiwal Biegowy Warszawa-Wilanów czyli jak przecierałem nogi przed „królewskim” dystansem

Ponieważ do docelowej imprezy nadchodzącej (a raczej nadbiegającej) jesieni – Maratonu Warszawskiego – pozostały mniej niż dwa tygodnie, należało zrobić jakieś małe przetarcie nóg na zawodach. Przez jakiś czas zakładałem, że w miniony weekend pobiegnę jakiś półmaraton (w grę wchodził Płock lub podwarszawski Tarczyn). Ale jak już wiecie z tego tekstu półmaraton pobiegłem ostatecznie już trzy tygodnie wcześniej. Tym nie mniej na ostatniej prostej przed „królewskim” dystansem wypadało przegonić trochę nogi. Na szczęście wtedy pojawiło się Biegajmy z DEM’a i ich nowa impreza czyli Królewski Festiwal Biegowy Warszawa-Wilanów, do startu w którym miałem przyjemność was zachęcić. Czytaj dalej Królewski Festiwal Biegowy Warszawa-Wilanów czyli jak przecierałem nogi przed „królewskim” dystansem

Półmaraton PWZ im. „Kusego” czyli jak zmoknąć na Mazowszu, a nie w Świętokrzyskim

Trudno mi się było zdecydować na połówkę przed jesiennym maratonem. Najpierw zapisałem się do Płocka na Półmaraton Dwóch Mostów… żeby za chwilę stwierdzić, że to jednak za blisko do maratonu. Na fali tej decyzji znalazłem imprezę w Skarżysku Kamiennej, czyli Półmaraton Wtórpol. I do piątku jeszcze miałem tam startować… Ale pogoda pod znakiem ulewy ponownie skorygowała moje plany (miałem jechać z dziewczynami – w ulewę trochę bez sensu) i tak trafiłem w sobotę do Błonia zapisać się na 7 Półmaraton Powiatu Warszawskiego Zachodniego im. Janusza Kusocińskiego. Czytaj dalej Półmaraton PWZ im. „Kusego” czyli jak zmoknąć na Mazowszu, a nie w Świętokrzyskim

Forest Run – relacja

Zgodnie z kilkukrotnymi zapowiedziami na Instagramie oddaję w Wasze ręce relację z IMG_2101biegu Forest Run. który odbył się 19 września w Mosinie koło Poznania, a bardziej konkretnie, przebiegał po malowniczych duktach Wielkopolskiego Parku Narodowego. Impreza została przygotowana przez Agnieszkę Korpal i ekipę Poco Loco Adventure & Hostel. Dla bardziej ekstremalnych biegaczy znaną z organizacji Zimowego Ultramaratonu Karkonoskiego im. Tomka Kowalskiego. Ale wierzcie mi, tej dziś przeze mnie opisywanej też niczego nie brakowało, ale o tym dalej. Czytaj dalej Forest Run – relacja