Pączek – źródło energii…???

Tytuł może trochę przewrotny, ale czym innym jest te 400 kcal ze sztuki naszego rodzimego „króla karnawału” jak nie energią w najsłodszej postaci?

pączki

Skonsumowałem dziś ze smakiem cztery sztuki, zatem z prostej matematyki wynika, że miałem do wykorzystania 1600 kcal z samych pączków. Nie jadłem dziś wiele więcej 😀 łącznie może wyszło 2500 kcal.

Jaki z tego wniosek? Czytaj dalej Pączek – źródło energii…???

Tym razem o ojcostwie

Było już kilka wpisów biegowych, ale przecież pisałem, że #tata-biega.pl ma traktować też o ojcostwie. Więc dziś będzie odrobinę lifestylowo 😀

Cóż…

Póki co od startu bloga moje ojcostwo jeszcze się nie ukonstytuowało. Córa jeszcze nie wybiera się na świat. Może będzie z niej sportsmenka skoro tak ściśle trzyma się planu i nie ma zamiaru pojawić się przed czasem :P… Czytaj dalej Tym razem o ojcostwie

Troszkę o mnie na początek

Dlaczego założyłem tata-biega.pl już z grubsza napisałem. Teraz kilka słów kim jestem. tata-biega.pl

 

Mam na imię Kamil.

Skoro tata, to mężczyzna :). Lat 30 (ale już nie długo 😉 ). Pracuję jako urzędnik, także moje życie jest unormowane ośmiogodzinnym dniem pracy. Do tego trochę życia rodzinnego (a wkrótce jeszcze więcej tegoż). Na bieganie tak naprawdę pozostają weekendy i wieczory. Czytaj dalej Troszkę o mnie na początek