Leżaczek BABYBJÖRN BALANCE SOFT ORGANIC – recenzja

Trudno mówić tu o teście, bo mój zadek do leżaczka-bujaczka się nie mieści, aleIMG_1771 referentem testerki z pewnością można mnie nazwać 🙂 . Minęło już trochę czasu bardzo intensywnego używania przez moją Olę leżaczka BabyBjörn zatem mogę z czystym sumieniem przystąpić do zredagowania tej specyficznej recenzji. Na początek kilka słów dlaczego akurat Balance Soft od BabyBjörn. Cóż. Mamy z żoną tak, że czasem ponosi nas fantazja i kupujemy coś nowego, nie sprawdzonego i dopiero w praniu okazuje się czy miało to sens. Ale jest też grupa… powiedzmy produktów, w zakresie których, jesteśmy nudni jak niemiecki emeryt kupujący kolejne auto z Wolfsburga. Musi być sprawdzone i najlepiej żeby miało tradycję i renomę. Tak jest z „twardymi” produktami dla Oli. A w grupie bujaczków trudno o produkt z dłuższą historią niż ten oferowany przez Szwedzkiego producenta. Historię bujaczka można prześledzić tutaj. Ponieważ cena niestety nie należy do najbardziej przystępnych, ważne było też, aby produkt nie był jednosezonowy, a tego bujaczka może używać nawet dwulatek, ale już jako swoistego krzesełka.

Wiedząc jaki wydatek nas czeka stwierdziliśmy, że nie będziemy się już ograniczać 🙂 i wybraliśmy model z materiału Organic, na który wybór padłby i tak, ze względu na najbardziej odpowiadający nam zestaw kolorystyczny (brązowo-czarny). Nie zdecydowaliśmy się jedynie na zakup zabawek dedykowanych do bujaczka. I tu mam mieszane uczucia, bo inne zabawki (np. dedykowane do wózków) nie za bardzo pasują ze względu na szerokość bujaka. Jak już córa opanowała silny chwyt, parę razy zabawkę samodzielnie rozmontowała ciągnąc ją do siebie :D. Ale z drugiej strony cena tych zabawek, przy cenie całego bujaka jest naprawdę spora, więc to jak już wspomniałem odpuściliśmy.

IMG_1631

Danych technicznych nie będę przytaczał. Ale gdyby komuś po lekturze mojej recenzji przyszła ogromna ochota do zakupu, to istotne jest, żeby pamiętać, o dolnej granicy wagi maluszka jaką musi osiągnąć aby bezpiecznie korzystać z leżaczka – jest to 3,5 kg. Górna granica to 13 kg. A teraz przechodząc już do samego urządzenia.

Wykonanie

Nie można mieć najmniejszych zarzutów jeżeli chodzi o jakość zastosowanych materiałów. Zarówno w zakresie konstrukcji jak i obicia. Rama wykonana jest z solidnego pręta. Podstawa to pomalowana proszkowo gruba rurka oraz solidne plastiki. Nic się specjalnie nie rysuje, plastiki nie brudzą (i się i otoczenia). Podstawa jest podgumowana, dzięki czemu całość solidnie stoi na różnych podłożach (co okaże się dość ważne, o czym później).

Obicie także jest świetnie wykonane. Uszyte jest z dużą starannością i dbałością o jakość wykończenia. Żadnych strzępiących się nitek, odpruwających się końcówek materiału. Materiał też jakoś strasznie się nie brudzi, powiedziałbym standardowo jak to przy małym dziecku. Poza tym można je po zdemontowaniu ze stelaża prać w pralce (tego jeszcze nie przerabialiśmy, ale sądzę, że niedługo trzeba to zrobić – co widać na zdjęciach 😉 ).

Obsługa

Podobnie jak sama konstrukcja tak i obsługa bujaczka jest niezwykle prosta. Do dyspozycji mamy trzy poziomy ustawienia. Najbardziej siedzący, przeznaczony do zabawy. Pośredni, do wypoczynku. I najbardziej leżący, w którym maluszek może spokojnie zaliczać drzemki. Tak to się odbywa u nas. Mała lubi spędzać czas w leżaczku, łącznie z krótkim spaniem. Trzeba tylko pamiętać, że drzemki owszem, ale dłuższe spanie w leżaczku nie jest już przez producenta zalecane. Regulacja odbywa się przy pomocy jednej plastikowej dźwigni. Spokojnie można to robić z dzieckiem siedzącym w leżaczku.

IMG_1639

BabyBjörn Balance Soft można też złożyć zupełnie płasko (podnosimy w tym celu czerwone zabezpieczenie). W tym celu zaleca się już wyjąć bobaska 😛 . Takie złożenie na płasko jest bardzo przydatne przy przechowywaniu leżaczka, albo przy przewożeniu w aucie, dzięki czemu można go ze sobą wszędzie zabrać.

Pasek przytrzymujący dziecko które jeszcze wymaga asekuracji również posiada niewielką regulację. Jedna pozycja dla mniejszych bobasków, druga dla tych nieco większych. Gdy nasze dziecko już samo chodzi, przekładamy obicie na drugą stronę, pozbawioną paska przytrzymującego i wówczas korzystamy z leżaczka jak z krzesełka.

Leżaczek jest też przewiewny (nie umiem powiedzieć na ile to zasługa splotu materiału Organic), zatem sprawdzi się nawet w tak upalne dni jakie mamy obecnie.

Zapytacie o co chodziło mi z tym podgumowaniem. No więc, jak widzieliście wcześniej używam zamiennie określeń leżaczek i bujaczek. Produkt BabyBjörn skonstruowany jest jako swoista sprężyna. Konstrukcja jest bardzo elastyczna, co pozwala bobaskowi samodzielnie się bujać i ćwiczyć w ten sposób koordynację. Nasza mała już tak bardzo się rozhulała, że bujaczek nie chodzi tylko wręcz lata. I tu pojawia się guma. Jakby jej nie było, to całość by się przesuwała albo podskakiwała 🙂 . A tak stabilnie sobie stoi.

IMG_1553

Podsumowanie

Pomimo wszystkich argumentów przemawiających za BABYBJÖRN BALANCE SOFT ORGANIC podjęcie decyzji o jego zakupie nie było pozbawione ryzyka. Zawsze mogło się okazać, że się córce nie spodoba. Całe szczęście zagrało i moja żona nie wyobraża sobie już bieżącej obsługi Oli bez leżaczka. Dzięki niemu córa może na swój specyficzny sposób uczestniczyć w codziennych pracach domowych (polecam ustawienie w kuchni, strasznie się podoba 🙂 ). Jesteśmy naprawdę zadowoleni, mała też. Więc wydanie tej niemałej kwoty okazało się trafne. Mam nadzieję, że dalsze korzystanie ze szwedzkiego produktu będzie równie udane i Ola przebuja się w nim równie ochoczo aż do osiągnięcia limitu wagowego ;).

Z pewnością nie wyczerpałem tematu. Mogłem też pominąć coś co dla kogoś innego będzie bardziej istotne niż było dla mnie. Zatem zapraszam do komentowania i zadawania pytań.

5 odpowiedzi do “Leżaczek BABYBJÖRN BALANCE SOFT ORGANIC – recenzja”

  1. Bardzo mnie kusi ten leżaczek, Mamy w domu Concord Rio ale przeznaczony jest do 9kg i myślę o zmianie na coś równie porządnego, bo dziecko przekroczyło już 8kg 🙂 Bardzo dziękuję za taką szczegółową recenzję, mam jedno pytanie – producent nakazuje ograniczenia wagowe przy każdym ustawieniu leżaczka, ale czy przy każdym tym ustawieniu dziecko może się bujać? Czy może po przewróceniu materiału na drugą stronę, dla siedzącego malucha, ta funkcja nie jest dostępna?

Dodaj komentarz