Kamil biegnie dla Fundacji Wcześniak

Jak już wiecie w 2018 idziemy w półmaratony… Zacznę dość tradycyjnie, od startu w Warszawie. 13 PZU Półmaraton Warszawski będzie dla mnie już czwartym startem na połówce w stolicy. Ale będzie również pierwszym, wyjątkowym. I zależnym w pewnym sensie od Was.

Pomimo, że formuła #BiegamDobrze pojawiła się w imprezach Fundacji Maraton Warszawski już jakiś czas temu nigdy do tej pory nie zdecydowałem się na zapisanie na bieg w taki właśnie sposób. Dlaczego? Cóż, zapisanie się metodą tradycyjną jest z pewnością prostsze. Klikasz, robisz przelew. Bach! Gotowe. Od razu jest numer startowy, biegniesz. Koniec.

Metoda ze zbiórką charytatywną to jednak wyzwanie! Nie dość, że trenujemy w pocie czoła, to jeszcze musimy postarać się aby w ogóle móc pobiec. Postarać się zachęcić znajomych, followersów aby wsparli naszą zbiórkę i po pierwsze pozwolili nam w ogóle pobiec oraz wsparli w osiągnięciu założonego celu charytatywnego. Ponieważ w Warszawie raczej nie będę walczył o wynik sportowy, postanowiłem powalczyć na innym polu.

Czyli już na starcie mamy do osiągnięcia dwa cele! Sportowy oraz ten płynący z serca. I teraz jak określić finansowy wymiar tego drugiego? W moim przypadku będzie to osiągnięcie pułapu minimum 1 tyś. złotych. Dlaczego akurat tyle? Coż. Jeśli każdy z Was, którzy mnie obserwują na Insta i FB miałby zasilić moje konto w ramach zbiórki to wystarczyłoby, że wpłaciłby jakieś 60 grosz żeby wyszedł ten tysiąc. Więc wydaje się, że kwota nie jest specjalnie wygórowana. Oczywiście będę się cieszył z każdej zebranej kwoty.

Zatem jeśli chcecie wesprzeć mój charytatywny cel i pomóc Fundacji Wcześniak pomagać wcześniakom i ich rodzicom kliknijcie w link na końcu posta i wpłaćcie jakąkolwiek kwotę.

Kamil biegnie dla Fundacji Wcześniak

Dodaj komentarz