Królewski Festiwal Biegowy Warszawa-Wilanów czyli jak przecierałem nogi przed „królewskim” dystansem

Ponieważ do docelowej imprezy nadchodzącej (a raczej nadbiegającej) jesieni – Maratonu Warszawskiego – pozostały mniej niż dwa tygodnie, należało zrobić jakieś małe przetarcie nóg na zawodach. Przez jakiś czas zakładałem, że w miniony weekend pobiegnę jakiś półmaraton (w grę wchodził Płock lub podwarszawski Tarczyn). Ale jak już wiecie z tego tekstu półmaraton pobiegłem ostatecznie już trzy tygodnie wcześniej. Tym nie mniej na ostatniej prostej przed „królewskim” dystansem wypadało przegonić trochę nogi. Na szczęście wtedy pojawiło się Biegajmy z DEM’a i ich nowa impreza czyli Królewski Festiwal Biegowy Warszawa-Wilanów, do startu w którym miałem przyjemność was zachęcić. Czytaj dalej Królewski Festiwal Biegowy Warszawa-Wilanów czyli jak przecierałem nogi przed „królewskim” dystansem